DVD Terminator 3: Bunt Maszyn ( 28-11-2003 )
Terminator 3: Rise of the Machines
Czas trwania (w minutach): 105
Reżyser:
Jonathan Mostow,
Gatunek:
Fantastyka,
Ocena: 0
Glosów: 0
Sprawdź w jakiej wypożyczalni dostępny jest ten film
Propozycje:
Razem z nim do czasów młodości Johna Connora przybędzie stary znajomy z poprzednich części cyklu: model T-800 (Arnold Schwarzenegger). Jego zadaniem ponownie będzie ochrona przyszłego przywódcy.
James Cameron uznał, że w pierwszym i drugim Terminatorze opowiedział już wszystko, co było można, dlatego w żaden sposób nie przyłożył ręki do powstania trójki. Z reżyserii zrezygnowali także Ang Lee (wolał nakręcić Hulka), Ridley Scott („Gladiator”, „Helikopter w ogniu”) i John McTiernan („Szklana pułapka”, „Polowanie na Czerwony Pażdziernik”). Jonathan Mostow, który przebił się do Hollywood zgrabnym „Incydentem” i utrwalił swoją pozycję wojennym „U-571”, propozycję przyjął i nie zmarnował materiału – wszyscy obawiający się, że bez Camerona „T-3” się nie uda, odetchnęli z ulgą.
Arnold Schwarzenegger, powracając do roli, która przyniosła mu sławę zapewne kończy karierę filmową, przynajmniej na jakiś czas {zainkasował na pożegnanie 30 mln $). Jako gubernator Kalifornii będzie pojawiał się raczej tylko przed kamerami wiadomości. Dobrze przynajmniej, że żegna się w dobrym stylu – rola Terminatora jest jakby stworzona dla niego, a tutaj jeszcze wzbogaca ją sporą ilością wisielczego humoru. W ogóle, humor jest nowością cyklu. Tak zabawnych tekstów nie ma w wielu komediach. Rzecz jasna, i tak najważniejsze są sceny akcji, których zresztą oczekuje się po „Terminatorach”. Możecie być spokojni – na ich ilość i jakość narzekać nie można.
„Terminator” wyświetlany był w naszych kinach pod tytułem „Elektroniczny morderca”. Przekład zaskakujący, skoro cała Polska znała film pod oryginalnym tytułem z królujących wtedy pirackich kopii video. Od tamtej pory minęła już cała epoka w kinie – przede wszystkim pod względem rozwoju technik komputerowych. Mozna powiedzieć, że trend tego rozwoju wyznaczył „Terminator 2’, oferujący w roku 1991 nową jakość wizualną. „T 3” już nie jest rewolucją, a nawet musiał dostosować się do poziomu wyznaczonego przez „Matrixy”. Osiągnął to z powodzeniem – perfekcyjną scenę pościgu uznano za lepszą od tej z „Matrixa – reaktywacji”.
„Terminator 3” informuje nas o dokładnej dacie zagłady ludzkości. Ma to być 24 kwietnia 2004 (dokładnie 18:18). Oj, niedługo... Ciekawe, czy przed tym terminem powstanie „Terminator 4”...
James Cameron uznał, że w pierwszym i drugim Terminatorze opowiedział już wszystko, co było można, dlatego w żaden sposób nie przyłożył ręki do powstania trójki. Z reżyserii zrezygnowali także Ang Lee (wolał nakręcić Hulka), Ridley Scott („Gladiator”, „Helikopter w ogniu”) i John McTiernan („Szklana pułapka”, „Polowanie na Czerwony Pażdziernik”). Jonathan Mostow, który przebił się do Hollywood zgrabnym „Incydentem” i utrwalił swoją pozycję wojennym „U-571”, propozycję przyjął i nie zmarnował materiału – wszyscy obawiający się, że bez Camerona „T-3” się nie uda, odetchnęli z ulgą.
Arnold Schwarzenegger, powracając do roli, która przyniosła mu sławę zapewne kończy karierę filmową, przynajmniej na jakiś czas {zainkasował na pożegnanie 30 mln $). Jako gubernator Kalifornii będzie pojawiał się raczej tylko przed kamerami wiadomości. Dobrze przynajmniej, że żegna się w dobrym stylu – rola Terminatora jest jakby stworzona dla niego, a tutaj jeszcze wzbogaca ją sporą ilością wisielczego humoru. W ogóle, humor jest nowością cyklu. Tak zabawnych tekstów nie ma w wielu komediach. Rzecz jasna, i tak najważniejsze są sceny akcji, których zresztą oczekuje się po „Terminatorach”. Możecie być spokojni – na ich ilość i jakość narzekać nie można.
„Terminator” wyświetlany był w naszych kinach pod tytułem „Elektroniczny morderca”. Przekład zaskakujący, skoro cała Polska znała film pod oryginalnym tytułem z królujących wtedy pirackich kopii video. Od tamtej pory minęła już cała epoka w kinie – przede wszystkim pod względem rozwoju technik komputerowych. Mozna powiedzieć, że trend tego rozwoju wyznaczył „Terminator 2’, oferujący w roku 1991 nową jakość wizualną. „T 3” już nie jest rewolucją, a nawet musiał dostosować się do poziomu wyznaczonego przez „Matrixy”. Osiągnął to z powodzeniem – perfekcyjną scenę pościgu uznano za lepszą od tej z „Matrixa – reaktywacji”.
„Terminator 3” informuje nas o dokładnej dacie zagłady ludzkości. Ma to być 24 kwietnia 2004 (dokładnie 18:18). Oj, niedługo... Ciekawe, czy przed tym terminem powstanie „Terminator 4”...
Aby sprawdzić w której wypożyczalni dostępny jest film wybierz miasto
- Bydgoszcz »
- Gdańsk »
- Gdynia »
- Gorzów Wielkopolski »
- Kraków »
- Legionowo »
- Lubin »
- Lublin »
- Olsztyn »
- Opole »
- Piaseczno »
- Poznań »
- Rzeszów »
- Szczecin »
- Toruń »
- Warszawa »
- Wrocław »
- Łódź »

aktualności

Recenzje (0)