DVD Mission: Impossible 2 ( 01-01-1997 )
Ocena: 0
Glosów: 0
Sprawdź w jakiej wypożyczalni dostępny jest ten film
Rolą Ethana jest odnaleźć go i „unieszkodliwić”. Najłatwiej odnaleźć go przez światowej sławy złodziejkę, tyle że Ethanowi szybko staje się ona nieobojętna...
Po premierze drugiej części „Mission: Impossble” zaczęto się zastanawiać, czy Tom Cruise nie próbuje stworzyć postaci na miarę Jamesa Bonda. Podobieństwa do tego najsłynniejszego ze szpiegów są ewidentne – ale pozostawię wam przyjemność ich wyszukiwania. W stosunku do części pierwszej znacznie uproszczono tu intrygę (pada nawet na ten temat żart w filmie: jeden z bohaterów, po usłyszeniu od Hunta o wirusie, odpowiada – „To takie proste?”). Niestety, dla odmiany popadła tu fabuła w nielogiczności i mielizny intrygi. Ich głównym powodem jest to, że zmontowany film trwał trzy i pół godziny – to producenci zażądali, żeby zmieścił się w czasie dwóch godzin. Zniknęło więc wiele istotnych dla zrozumienia fabuły scen.
Kiedy scenarzysta Robert Towne („Chinatown”, „Firma”) dowiedział się, że na krzesełku reżysera zasiądzie John Woo, starał się pisać z wyeksponowaniem scen akcji. Słusznie – Woo to twórca, który legendą jest właśnie wśród miłośników kina akcji, dzięki swoim dokonaniom z czasów pracy w Hong Kongu i takim filmom, jak „Tajna broń”, „Bez twarzy” i „Szyfry wojny”. Szkoda, że obcięto mu 1,5 godziny filmu, ale i tak dużo pozostało. Zwłaszcza ostatnia scena motocyklowego pościgu i późniejsza walka na plaży zapierają dech w piersi.
Mniej tu gwiazd, niż w „jedynce” – najbardziej cieszy epizodyczna rola Anthony’ego Hoppkinsa w roli zwierzchnika Hunta, a poza nim zagrali Dougray Scott („Dzień zagłady”), Thandie Newton („Wywiad z wampirem”, „Rzymska opowieść”) i powtarzający rolę z poprzedniej części Ving Rhames („Pulp Fiction”, „Ciemna strona miasta”).
Po premierze drugiej części „Mission: Impossble” zaczęto się zastanawiać, czy Tom Cruise nie próbuje stworzyć postaci na miarę Jamesa Bonda. Podobieństwa do tego najsłynniejszego ze szpiegów są ewidentne – ale pozostawię wam przyjemność ich wyszukiwania. W stosunku do części pierwszej znacznie uproszczono tu intrygę (pada nawet na ten temat żart w filmie: jeden z bohaterów, po usłyszeniu od Hunta o wirusie, odpowiada – „To takie proste?”). Niestety, dla odmiany popadła tu fabuła w nielogiczności i mielizny intrygi. Ich głównym powodem jest to, że zmontowany film trwał trzy i pół godziny – to producenci zażądali, żeby zmieścił się w czasie dwóch godzin. Zniknęło więc wiele istotnych dla zrozumienia fabuły scen.
Kiedy scenarzysta Robert Towne („Chinatown”, „Firma”) dowiedział się, że na krzesełku reżysera zasiądzie John Woo, starał się pisać z wyeksponowaniem scen akcji. Słusznie – Woo to twórca, który legendą jest właśnie wśród miłośników kina akcji, dzięki swoim dokonaniom z czasów pracy w Hong Kongu i takim filmom, jak „Tajna broń”, „Bez twarzy” i „Szyfry wojny”. Szkoda, że obcięto mu 1,5 godziny filmu, ale i tak dużo pozostało. Zwłaszcza ostatnia scena motocyklowego pościgu i późniejsza walka na plaży zapierają dech w piersi.
Mniej tu gwiazd, niż w „jedynce” – najbardziej cieszy epizodyczna rola Anthony’ego Hoppkinsa w roli zwierzchnika Hunta, a poza nim zagrali Dougray Scott („Dzień zagłady”), Thandie Newton („Wywiad z wampirem”, „Rzymska opowieść”) i powtarzający rolę z poprzedniej części Ving Rhames („Pulp Fiction”, „Ciemna strona miasta”).
Aby sprawdzić w której wypożyczalni dostępny jest film wybierz miasto
- Bydgoszcz »
- Gdańsk »
- Gdynia »
- Gorzów Wielkopolski »
- Kraków »
- Legionowo »
- Lubin »
- Lublin »
- Olsztyn »
- Opole »
- Piaseczno »
- Poznań »
- Rzeszów »
- Szczecin »
- Toruń »
- Warszawa »
- Wrocław »
- Łódź »

aktualności
Recenzje (0)