DVD Dzień Niepodległości ( 01-01-1997 )
Ocena: 4.00
Glosów: 1
Sprawdź w jakiej wypożyczalni dostępny jest ten film
Wobec zagrożenia z zewnątrz nikną waśnie narodowościowe i międzynarodowe podziały, jednak zmasowanemu atakowi wysoko zaaawansowanych technicznie najeźdźców trudno stawić odpór. Prezydent Stanów Zjednoczonych z przypadkowo dobraną ekipą, do której należą m.in. ekscentryczny komputerowy geniusz, narwany pilot wojskowego odrzutowca i jego zapijaczony, cywilny kolega po fachu opracowują plan kontrataku, mogący przywrócić ludzkości nadzieję na przetrwanie.
Pierwsze z monumentalnych katastroficznych widowisk Rolanda Emmericha, który ściągnięty z Niemiec do Hollywood odnalazł się tam jako reżyser kosztownego i spektakularnego kina akcji, zawsze z mniejszymi lub większymi elementami fantastycznymi - jego wcześniejsze filmy "Uniwersalny żołnierz" z Jeanem - Claudeem Van Damme i "Gwiezdne wrota" z Kurtem Russellem cieszyły się olbrzymią populartnością, chociaż "Dzień niepodległości" prześcignie je pod tym względem już w pierwszych tygodniach wyświetlania.
Recepta jest tu maksymalnie prosta: stworzyć imponujące rozmachem i efektami specjalnymi widowisko dla każdego, czerpiąc obficie z tradycji kina science-fiction od lat 50-tych ("Wojna światów") aż po współczesne ("Gwiezdne wojny", "Obcy"). Jak w każdym katastroficznym widowisku fabuła znaczenia ma drugorzędne - liczy się wątek przygodowy, przy prowadzeniu którego Emmerich wyłączył wszystkie hamulce, nie przejmując się nieprawdobodobieństwami fabuły i stawiając na atrakcje najprostsze. Wiele więcej nie można chcieć od kina rozrywkowego i metoda ta się sprawdza (wystarczy spojrzeć na wyniki kasowe), mimo przeszkadzającej trochę nadmiernej patetyczności niektórych scen. Jednak imponujące sceny zagłady miast, filmowane zarówno w planach ogólnych, gdzie widać niszczone falą ognia budynki i przerażone tłumy masakrowane miotanymi po ulicach samochodami, jak i ze zwróceniem uwagi na losy jednostek zapierają dech w piersiach.
Sukces "Dnia niepodległości" pozwoli Emmerichowi całkowicie poświęcić się tego typu widowiskom - w jego następnym filmie Amerykańskie miasta pustoszyć będzie Godzilla, a maksymalnie już chyba sugestywną widowiskowość scen zagłady osiągnie ten reżyser w "Pojutrze", opowiadającym o globalnym załamaniu klimatycznym. Ale w żadnym z jego filmów nie wystąpi już tyle gwiazd, co tu - z kosmitami walczą m.in. Will Smith ("Bad Boys", "Wróg publiczny"), Jeff Goldblum ("Mucha", "Jurassic Park"), Bill Pullman ("Bezsenność w Seattle", "Zagubiona autostrada") i Mary McDonnell ("Tańczący z wilkami", "Sneakers").
Pierwsze z monumentalnych katastroficznych widowisk Rolanda Emmericha, który ściągnięty z Niemiec do Hollywood odnalazł się tam jako reżyser kosztownego i spektakularnego kina akcji, zawsze z mniejszymi lub większymi elementami fantastycznymi - jego wcześniejsze filmy "Uniwersalny żołnierz" z Jeanem - Claudeem Van Damme i "Gwiezdne wrota" z Kurtem Russellem cieszyły się olbrzymią populartnością, chociaż "Dzień niepodległości" prześcignie je pod tym względem już w pierwszych tygodniach wyświetlania.
Recepta jest tu maksymalnie prosta: stworzyć imponujące rozmachem i efektami specjalnymi widowisko dla każdego, czerpiąc obficie z tradycji kina science-fiction od lat 50-tych ("Wojna światów") aż po współczesne ("Gwiezdne wojny", "Obcy"). Jak w każdym katastroficznym widowisku fabuła znaczenia ma drugorzędne - liczy się wątek przygodowy, przy prowadzeniu którego Emmerich wyłączył wszystkie hamulce, nie przejmując się nieprawdobodobieństwami fabuły i stawiając na atrakcje najprostsze. Wiele więcej nie można chcieć od kina rozrywkowego i metoda ta się sprawdza (wystarczy spojrzeć na wyniki kasowe), mimo przeszkadzającej trochę nadmiernej patetyczności niektórych scen. Jednak imponujące sceny zagłady miast, filmowane zarówno w planach ogólnych, gdzie widać niszczone falą ognia budynki i przerażone tłumy masakrowane miotanymi po ulicach samochodami, jak i ze zwróceniem uwagi na losy jednostek zapierają dech w piersiach.
Sukces "Dnia niepodległości" pozwoli Emmerichowi całkowicie poświęcić się tego typu widowiskom - w jego następnym filmie Amerykańskie miasta pustoszyć będzie Godzilla, a maksymalnie już chyba sugestywną widowiskowość scen zagłady osiągnie ten reżyser w "Pojutrze", opowiadającym o globalnym załamaniu klimatycznym. Ale w żadnym z jego filmów nie wystąpi już tyle gwiazd, co tu - z kosmitami walczą m.in. Will Smith ("Bad Boys", "Wróg publiczny"), Jeff Goldblum ("Mucha", "Jurassic Park"), Bill Pullman ("Bezsenność w Seattle", "Zagubiona autostrada") i Mary McDonnell ("Tańczący z wilkami", "Sneakers").
Aby sprawdzić w której wypożyczalni dostępny jest film wybierz miasto
- Bydgoszcz »
- Gdańsk »
- Gdynia »
- Gorzów Wielkopolski »
- Kraków »
- Legionowo »
- Lubin »
- Lublin »
- Olsztyn »
- Opole »
- Piaseczno »
- Poznań »
- Rzeszów »
- Szczecin »
- Toruń »
- Warszawa »
- Wrocław »
- Łódź »

aktualności
Recenzje (0)